stupid-pig blog

Twój nowy blog

49.

5 komentarzy

65.3kg

Ostatnio nie mam na nic siły ani ochoty… Przepraszam, że Was nie odwiedzam…

Zjadłam dzisiaj śniadanie, bo miałam mroczki przed oczami. Poza tym czułam, że napad się zbliża.
Bułka pszenna i szklanka maślanki tak mnie zapchały, że aż mnie brzuch boli. Teraz piję zieloną herbatę.

48.

2 komentarzy

66.5kg

Przebiłam się przez granicę 67kg. Najbliższy cel 65kg.

A Wam jak idzie Kochane? Jutro spróbuję Was poodwiedzać, bo ostatnio nie miałam czasu… :(

47.

3 komentarzy

Motylem być…

Waga 67.6kg… A było już 67kg… Ale już niedługo przebiję się przez tą nieszczęsną barierę 67kg!!!!

46.

5 komentarzy

Waga dzisiaj pokazała 68.3kg. Powolutku idzie w dół :) I tak jest dobrze :)

Wczoraj zjadłam tylko gruszke i wypiłam ok. 2 szkalnek zwykłej coli. I wiecie co? Powstrzymałam się od jedzenia mojego ulubionego ciasta z kremem! A tak pięknie pachniało!

Dzisiaj w planach jogurt wiśniowy.

Adriana, nie wymiotowałam ciastkami. Nawet nie miałam kiedy.

45.

2 komentarzy

Obiad? Nie było źle… Do czasu… Na obiad zjadłam odrobinę surówki (którą babcia niestety sporo przesłodziła, bleee), a później zaczęło się piekło… Próbowałam się powstrzymać od zjedzenia ciastka, ale się nie udało… Nawet kawa nie pomogła… A później to już poleciało. Dzisiaj na wadze przybyło 0.3kg.

Ale dzisiejszy dzień się na pewno uda! Zaczęłam jak zwykle od zielonej herbaty. A później zobaczę.

44.

3 komentarzy

Dzisiaj waga pokazała 68.6kg. Idzie w dół :)

Nie wiem czy kiedyś dodawałam tutaj (niby sprawdziłam archiwum i nie ma) zdjęcie które najbardziej mnie motywuje do odchudzania. A dlaczego? Bo to jest moje prywatne zdjęcie, gdy ważyłam 53kg.

Dzisiaj obiad u babci… Brrrr…..

43.

2 komentarzy

DZISIAJ

Waga: 69 kg

Spożyte:

  • pół kubka kawy zbożowo rozpuszczalnej „O poranku” (z 4 łyżeczek) + pół kubka mleka 0.5% + 4-5 pastylek słodzika
  • ryż biały gotowany (40g ważone na surowo)
  • kilka łyżeczek musli
  • kromka z żółtym serem i margaryną (!!!)

Wszystko poza kawą, podczas oglądania „Top Model”!!!!

1. dzień A6W. Obym wytrwała do końca….

Jutro obiad u dziadków! I co ja zrobię! Co zrobić żeby zjeść tylko surówkę? I nie chodzi tu tylko o rodzinę, ale i to, że ja się mogę rzucić na żarcie?

42.

Brak komentarzy

Waga dzisiaj 69.1kg. Jest dobrze :)

Jak na razie wypite 2 zielone herbaty, kawa Inka 3w1 (wiem… ale stwierdziłam, że lepsze to niż napad, bo miałam ogromną ochotę zjeść michę płatków czekoladowych), zjedzony jogurt Bakoma Polskie smaki truskawkowy (130g) i kilka łyżek suchego musli. Nie jest źle. Do wieczora planuję zjeść jeszcze tylko jeden jogurt i tyle na dzisiaj.

Najbliższy cel: 67kg

EDIT. (15.33): Nawaliłam… Miałam napad obżarstwa… Zjadłam 4 naleśniki z jabłkami i cynamonem z Biedronki i kilka krom chleba z margaryną! Jestem załamana… Taka beznadziejna jestem… To wszystko przez to, że mama kupiła naleśniki i świeży chleb… Do jutra już nic. A jutro w planach 20g gotowanego na sypko ryżu.

41.

1 komentarz

Trzeci dzień diety. Na szczęście jak na razie lepszy od poprzedniego. Na razie nic nie jadłam. Wypiłam tylko kubek zielonej herbaty i kawy zabielanej z cukrem (wiem! ten cukier i zabielacz mogłam sobie darować, ale chciałam spróbować Inki 3w1, którą mama kupiła. I tak piłam lurę).
Planuję dzisiaj zjeść tylko 2 malutkie jogurty i tyle. Do tego zielona herbata. Muszę jakoś odpokutować wczorajszą porażkę.

Adriana mi uświadomiła, że ja na prawdę jestem gruba i nie mogę sobie pozwolić na ciągłe porażki, szczególnie ze słodyczami w roli głównej. Ma rację i jestem jej wdzięczna za opieprz w komentarzu do poprzedniej notki. Ciągle piszę, że będę chuda. Ale jak przychodzi do odchudzania, to wywracam się na samym starcie. Co za wstyd!

Weź się w garść Mary!!! Dzisiaj było na tyle lepiej, że powstrzymałam się od kupienia batonika. Powiedziałam sobie, że wczoraj mi już starczy i przypomniałam sobie jak fatalnie się czuję, bo złamaniu zasad diety.

Dzisiaj w planach herbata przeczyszczająca, bo mam wzdęty brzuch! :/

EDIT. (16:25): Zjedzone 2 małe jogurty bakoma polskie smaki (2x130g) oraz kilka łyżeczek musli na sucho. Do tego kubek kawy zabielanej z cukrem (!wiem, beznadzieja!)





40.

1 komentarz

Dieta rozpoczęta w poniedziałek. Ładnie mi szło do dzisiaj, ale się nie załamuję.

Wczoraj zjedzone 4łyżki musli z mlekiem 0.5% i wodą. Wiem, trochę anorektyczny ten posiłek ale nie miałam kiedy jeść, a nawet mi się nie chciało. Do tego wypiłam latte z automatu (z podwójnym cukrem nie wiem po jaką cholerę!!!)

Ale za to dzisiaj nadrobiłam! Dopiero 11.00, a ja już zjadłam 4 batoniki i drożdżówkę z toffi:

  • baton orzechy w słodkim gęstym karmelu 32g – 169.6 kcal
  • 3bit 51g – 267.75 kcal
  • Lion Peanut 41g – 203 kcal
  • Price Polo XXL 52g – 275 kcal
  • drożdżówka z toffi – 300 kcal (?)

Razem: 1215.35 kcal

No to na dzisiaj limit wyczerpany. Do rana tylko zielona herbata. Oczywiście bez cukru!!! Już mi starczy węglowodanów na dzisiaj!

Waga rano: 69.8kg


  • RSS